I jak odszed ten drugi, to ju nie wrci? .. Nie, pani Heleno. Ale Elbietka ju bya pod takim wraeniem, e .. Na dobr spraw nie mona si jej dziwi .. e ubraa si i posza na dworzec .. Biedne dziecko .. I tam czekaa od rana. Powiedziaa mi, e za skarby wiata ju nie wrci sama do tego mieszkania. Zabraam j do siebie, przespaa si godzink, potem umya, zjada niadanie i posza na Uniwersytet. [#] 